Tarzan PSX

Możliwość komentowania Tarzan PSX została wyłączona 17

Nasza ukochana konsola nigdy nie narzekała na brak platformówek. I to w każdym tego słowa znaczeniu – platformówki 3D, „rysunkowe” platformówki 2D, oraz pseudotrójwymiarowe (zwane przez niektorych 2,5D), w których mimo iż grafika jest trójwymiarowa, poruszamy się jedynie w prawo i w lewo (oraz oczwiście w górę i w dół) z nielicznymi wyjątkami. Nie wiem czemu, ale ten ostatni rodzaj najbardziej przypadł mi do gustu. Może ze względu na prześwietną serię Crash Bandicoot? Nieważne. Faktem jest jednak, iż mamy tu do czynienia ze specyficznym sposobem wyświetlania grafiki, który bardzo mi się podoba.

Z tego co pamiętam, platformówki Disneya tworzone na podstawie aktualnie bedących „na topie” kinowych hitów, zawsze były najlepszej jakości. Pamiętam to jeszcze z czasów zabawy starym, poczciwym Nintendo (NES) powszechnie w Polsce znanym jako różne odmiany Pegasusa. Nawet jak na możliwości tamtej maszynki, oprawa była wyjątkowo dobra. Pamiętam, że to chyba pierwszy raz przy obcowaniu z platformówką pozwalającą na przeżycie przygody wraz myszką Mickey, słyszałem w grze wideo digitalizowaną mowę. Z grywalnością było różnie, ale ogólnie zawsze powyżej przeciętnej. Tak jest i tym razem. Zmieniła się „jedynie” platforma i tytuł gry.

Niedawno niektórzy mieli przyjemność (lub nie:)) obejrzeć w kinie film o tytule takim, jaki nosi opisywana przeze mnie gra. Tarzan. O jego wartości merytorycznej nie będę się tu rozpisywał. Muzyka była dobrze dopasowana, a design graficzny na tyle dobry, żeby niektóre elementy umieścić żywcem w grze. Toteż wszystko jest stylizowane na animowany film Disneya. Iście filmowe intro wprowadza nas w klimat przygody. Dalej podziwiamy masę innych filmików będących fragmentami filmu (po jednokrotnym obejrzeniu mamy do nich stały dostęp) w miarę przechodzenia kolejnych etapów gry. Jeśli juz o nich mowa, wypadałoby napisać parę słów na ten temat. Zbudowane są ze sporej ilości ładnych i kolorowych trójwymiarowych obiektów, między którymi śmiga nasz podopieczny. Choć poziomy są w całości trójwymiarowe, Tarzan może poruszać się tylko z góry wyznaczonymi ścieżkami. Czasami następuje ich rozwidlenie, czasami trzeba się cofnąć by zebrać jakiś cenny przedmiot, jeszcze innym razem, droga wiedzie do góry, po lianach i gałęziach drzew.
Poszczególne levele możemy podzielić na kilka rodzajów. Dominuje przede wszystkim widok z boku z poruszającą się nieustannie kamerą, która zmieniając położenie obraca się zawsze tak, żeby Tarzan był w centrum wydarzeń. Napotkamy również poziomy, gdzie planszę widzimy od góry, oraz takie, w których uciekamy w stronę ekranu przed nadbiegającym przeciwnikiem po drodze zbierając wszelakie bonusy i omijając stające naprzeciw przeszkody. Wszystko wygląda bardzo dobrze, a na PC, dzięki możliwościom kart 3D gra prezentuje się jeszcze lepiej.
Muzyka i dźwięk również trzymają wysoki poziom. ścieżka dźwiękowa z filmu i odgłosy dżungli oraz zapożyczone od aktorów głosy, którymi posługują się postacie w grze i menusach. Wszystko tak jak trzeba.
Grywalność jest bardzo wysoka i nie pozwala odejść od gry przez długi czas. Gra ta posiada na tyle nieskomplikowaną (a wręcz banalną) fabułę i proste sterowanie, że już w chwilę po chwyceniu w dłonie joypada można bez problemu śmigać po gałęziach tropikalnych drzew machając nożem, rzucając owocami i lawirując między leśnymi zwierzakami stojącymi na drodze do upragnionej parasolki.
Trzynaście poziomów to ilość, która powinna wystarczyć na spory okres czasu. Jeżeli do tego dodamy fakt iż w grze znajdziemy wiele sekretnych miejsc do odkrycia i bonusów do zebrania, a tylko odnalezienie wszystkich gwarantuje ukończenie Tarzana z wynikiem 100%. Nagrodą za przejście gry na poziomie Easy jest zakończenie w postaci ładnego filmiku. Ukończenie gry na poziomach Medium oraz Hard da dostęp do dwóch kolejnych. Dużo dobrej zabawy – nic rewolucyjnego. Tak można pokrótce opisać grę. Polecam.

Tarzan PSX
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)
admin

View all contributions by admin

Similar articles