Sky Odyssey

Możliwość komentowania Sky Odyssey została wyłączona 13

Latasz, lecisz, fruniesz, bujasz się w obłokach, pikujesz, lądujesz, startujesz, wznosisz się, opadasz, pokonujesz przestworza, balansujesz, oblatujesz, unosisz się, pilotujesz, zataczasz kręgi, i tak dalej, i tak dalej, i tak dalej….. przez kolejne godziny.
W ten oto właśnie sposób prezentuje się Podniebna Odyseja, czyli odlotowy symulator samolotowy, przeznaczony dla wszystkich tych, którzy odzwierciedlenie jak największego realizmu w grach uważają za rzecz najistotniejszą i cenią ponad wszystko.
Tylko nie zrozumcie mnie źle, gra warta polecenia jest oczywiście wszystkim, chodzi tylko o to, że tak dopracowanej w szczegółach gierki dawno nie widziano na rynku.
Sposób, w jaki oddano tu warunki pogodowe przechodzi chyba wszystko, co do tej pory było. Widok i odgłos padającego deszczu stwarza wrażenie jak gdyby w rzeczywistości padało tuż obok naszej konsoli. A krople, które odbijają się od skrzydeł naszego dwupłatowca to istny majstersztyk. Podobnie zrealizowane zostały takie efekty jak błyskawice pojawiające się gdzieś daleko w odległości i rozjaśniające na krótki moment niebo, chmury przemykające po niebie oraz mgła, która często pojawia się znikąd.
O czym koniecznie trzeba także wiedzieć to fakt, iż wszystkie przykładowe powyższe elementy nie tylko wyglądają ekstra, ale również wywierają swój wpływ na przebieg samego lotu.
W tej grze wszystko tak naprawdę wywiera wpływ na latanie. Prowadzenie maszyny w SO można najzwyczajniej w świecie nazwać walką z żywiołami.
Tu nie leci się jak po sznurku. Każdy większy powiew wiatru, każda powietrzna turbulencja, opad deszczu czy śniegu powoduje, że naszym samolocikiem rzuca jak papierową zabawką. Co by nie mówić- realizm do bólu.
Do super realistycznych zjawisk fizycznych dochodzi jeszcze kwestia samych pojazdów latających (a jest tu w czym wybierać – w późniejszych fazach pojawić się może nawet UFO). Każdy z nich bowiem, jak to bywa w rzeczywistości, jest inaczej zbudowany i posiada swoje własne charakterystyczne cechy które sprawiają, iż każdy z samolotów nie tylko daje się sterować, ale także w odmienny sposób przejmuje na siebie warunki atmosferyczne. I co jest jeszcze istotne, dzięki tym swoistym cechom może się okazać, że niektóre misje wymagać będą specyficznego rodzaju pojazdów, aby je ukończyć.
Aha i jeszcze jedno. Wszystkie latające machiny dają się upgrade’ować, co również wpływa na ich odmienne zachowanie się podczas lotów.
Jednym słowem, na podporządkowanie sobie machiny i ujarzmienie jej do celów w miarę kulturalnego poruszania się, z pewnością każdemu graczowi zajmie prawdopodobnie trochę czasu.
Do całego tego realizmu akcji doczepione są jeszcze niesamowite efekty dźwiękowe, wraz z rewelacyjnymi podkładami muzycznymi, które czynią tę grę jeszcze bardziej pozytywną. Dzięki nim daje się tu po prostu latać godzinami, nawet po pustkowiach.
Teraz słówko o graficznych walorach. Pomimo, iż dźwięk i walory realistyczne wykonane są na wysokim poziomie, to grafika niestety lekko ustępuje tym wzorcom. Nie można powiedzieć, że jest cienka, bo nie byłoby to prawdą, jednakże jak na możliwości Playstation mogło by to wyglądać o wiele lepiej. Zresztą i tak większość niedociągnięć wychodzi głównie przy bliższym poruszaniu się przy skałach, ziemi czy też przy innych elementach otoczenia, a także w czasie niektórych ruchomych zjawisk napotykanych na drodze. Co sumując nie jest zbyt wielkim problemem, bo po pierwsze nie rzuca się zbytnio w oczy, a po drugie nawet kiedy pewne sytuacje mają miejsce, jesteśmy na tyle zaaferowani samym lotem, iż nie zauważamy tych wszystkich niedociągnięć.
A teraz z czym mamy do czynienia, kiedy idzie o samą grę.
Pierwsza opcja to Adventure. Tu niejako stajemy naprzeciw misji, która na celu ma odnalezienie i odzyskanie kawałka mapy, która zaprowadzi nas do antycznych ruin, ukrytych gdzieś pośród nie spenetrowanych jeszcze zakątków świata.
W czasie wykonywania poszczególnych misji będziemy musieli nie tylko unikać niszczycielskich wiatrów, ale także zrzucać zaopatrzenie do położonych w niedostępnych miejscach obozów, lądować na terenie zapomnianych świątyń, ratować rozbitków, unikać wulkanów i lawirować pomiędzy tornadami, tankować w czasie lotu oraz między innymi przy maksymalnych prędkościach przemieszczać się we wnętrzach jaskiń.
Druga opcja to Target. W niej mamy do wyboru kilka misji/zadań do wykonania. Przykładowo wylądować na lotniskowcu itp.
Trzecia opcja to Sky Canvas. Tutaj do dyspozycji mamy również kilka zadań, jednak związane są one bardziej z akrobatycznymi umiejętnościami pilotażowymi. Przykładowo musimy przelecieć w linii prostej od punktu A do punktu B, zaznaczając swoją drogę kolorowym śladem.
Jako czwarty tryb możemy sobie wybrać Training, który pozwoli nam na przetrenowanie rozmaitych samolotów oraz akrobacji lotniczych.
Piątym trybem jest Free Flight, czyli latanie bez celu i ograniczeń.
I jako ostatni występuje Hangar. Inaczej mówiąc miejsce, w którym dokonać można kilkudziesięciu przeróbek związanych z naszymi pojazdami.
Podsumowując, Sky Odyssey, trzeba przyznać, jest grą dla tych którzy się nie zniechęcą na samym początku, cholernie pożerającą czas oraz strasznie uzależniającą. Co by nie mówić- latanie pochłania trochę czasu.
Ocena końcowa: 9 – gierka warta jest polecenia każdemu, choć prawdą jest, iż po przeleceniu kilku ładnych minut i przypadkowym zawadzeniu skrzydłem czegoś tam, gra szybciutko się kończy, co może przyprawiać niektórych graczy o zły nastrój.
Także brak jakiejkolwiek możliwości wyżycia się, w postaci np. ostrzelania stodoły, czy też zrzucenia bombki gdzieniegdzie, może również być smutnym faktem dla co poniektórych.
(W grze brak jest jakiejkolwiek przemocy – innymi słowy latanie w Sky Odyssey to czysty relaksik).

Sky Odyssey
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)
admin

View all contributions by admin

Similar articles