Rollcage

Możliwość komentowania Rollcage została wyłączona 4

Ostatnio zwolennicy futurystycznych wyścigów nie mogli narzekać – w końcu ukazały się gry takie jak np. Deathkarz, Powerslide i Extreme G-2 i były one całkiem dobrymi produktami. A teraz jeszcze firma Psygnosis (producent wspaniałego Wipeouta) wypuściła Rollcage. Jak można już było się domyśleć z pierwszego zdania (niektórzy mogli się nie domyśleć, ale oni raczej nie powinni umieć czytać :), że są to wyścigi samochodów (a raczej pojazdów samochodopodobnych ale o tym za chwile) rozgrywające w dalekiej przyszłości.
Dlaczego napisałem o pojazdach samochodopodobnych? Ano dlatego, że pojazdy te maja duże koła, które pozwalają jeżdzić do góry nogami – po prostu, nie ma podwozia, jedynie dwa dachy. Z powodu tych kół ich sylwetki nie przypominają raczej demonów prędkości. Ale one tylko sprawiają takie wrażenie. Tak naprawdę są one w stanie rozpędzić się do ponad 400 km/h ! To dopiero prędkość (ciekawe co by na to powiedzieli nasi „kochani” policjanci).
Ale prędkość to nie wszystko. Jeżeli ktoś będzie tak głupi i nierozważny, że nas wyprzedzi, zawsze możemy wypróbować na nim jedna z 8 dostępnych w grze broni. Broń znajdujemy podczas wyścigu – jest ona widoczna na trasie w postaci unoszących się i święcących niebiesko-czerwonych kólek (nie zawsze jest to broń – czasami jakiś bonus jak np. przyspieszenie).
Samochodów jest 7, z tymże na początku dostępnych jest tylko 6. Niektóre są lepsze – inne gorsze; nie będę się nad tym rozpisywał bo każdy grając sam zobaczy który samochód mu najbardziej odpowiada.
Teraz napisze co nieco o trasach. Mamy ich ok. 20; jak zwykle nie wszystkie są od razu dostępne. Jako że nasze samochody zdolne są do jeżdżenia do góry nogami na trasach jest sporo tuneli oraz różnego rodzaju murków (stojących pod katem mniejszym od 90 stopni – tak aby można było na nie wjechać to samo tyczy się ścian tuneli). Dzięki temu, jeśli zakręt jest w tunelu, lub mamy w polu widzenia taki murek, to nie musimy wcale zwalniać. Na drodze, sufitach i ścianach są porozmieszczane niebieskie strzałki, które, jeśli tylko na nie wjedziemy, dają naszej maszynie niezłego kopa (cos takiego było tez w Wipeout). Oprócz tego, na każdym torze SA tzw. „skróty” – czasami rzeczywiście ta drogę skracają, czasem wbrew swojej nazwie, powodują że spadamy w rankingu na niższe miejsce. Bardzo fajna rzeczą jest to, że większość obiektów na trasie (budynki, kamienie, latające reklamy) możemy niszczyć – czy to za pomocą broni, czy po prostu taranując). Ogólnie trasy są dosyć ciekawie i efektownie zbudowane. Po pewnym czasie dostępne staną się także opcje odwrócenia trasy (Mirror Mode) a także rozgrywania z kolegami na jednym komputerze DeathMetch-ów.
Grafika jest na najwyższym poziomie, bardzo kolorowa i o dziwo szybka (grałem na P166MMX z Voodoo1). Wybuchy i wszystkie efekty świetlne są powalające. Jednym słowem – super. Dżwięki są tez Ok, muzyka także – klimaty techno akurat bardzo dobrze pasują do tej gry.
Co do trybów rozgrywki to mamy możliwość przetestowania danego samochodu (Practice) rozegrania Ligi (League) lub pojedynczego wyscigu (Arcade) oraz jazdę na czas (Time Attack). Nie zabrakło tez trybu multi-player – 6 graczy przez Internet i sieć lokalną, 2 przez modem lub port szeregowy i co ciekawe do 4 graczy na jednym komputerze.
Podsumowując – jest to bardzo dobra gra, z grafika i muzyka na najwyższym poziomie, bardzo dużą grywalnoscią – jednym słowem gra doskonała.

Rollcage
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)
admin

View all contributions by admin

Similar articles