Red Faction – PlayStayion 2

Możliwość komentowania Red Faction – PlayStayion 2 została wyłączona 1

Gry z gatunku first person perspective stopniowo atakują PS2. Zaczęło się od konwersji Quake III i Unreal, oraz zupełnie nowej Time Spliters. Pierwsze dwa tytuły widziałem w wersjach na PC, więc nie wzbudziły u mnie szczególnego zainteresowania. Z kolei produkcja pisana z myślą o PS2 jakoś nie przypadła mi do gustu. Nie wiem, po prostu mi się nie spodobała. Natomiast zupełnie inaczej było z Red Faction.
Akcja gry przenosi nas w, jak to zwykle bywa, bliżej nieokreśloną przyszłość, na czerwoną planetę – Marsa. Nasz bohater trafia tam do pracy w kopali dla ogromnej korporacji o nazwie Ultor. Jak to zwykle bywa z tego typu instytucjami, nie dba ona o swych pracowników. W kopalniach panoszy się paskudna choroba, która stopniowo wybija szeregi górników. Epidemia zbiera coraz gęstsze żniwo. Do tego dochodzi tytułowa Red Faction, będąca nazwą grupy kopaczy, którzy przeciwstawiają się rządom Ultoru. A nasz bohater trafia w sam środek konfliktu i, chcąc nie chcąc, musi wziąć w nim udział. Tak w skrócie przedstawia się fabuła do najnowszego fpp na PlayStation 2. Fakt, nie jest zbyt wymyślna czy oryginalna, ale jakaś jest.
Ogólne zasady są znane: zabijać i samemu nie dać się zabić, czyli biegamy, znajdujemy coraz to nowsze, potężniejsze zabawki oraz robimy demolkę. Całość została opatrzną bardzo ładną i szczegółową grafiką. Przeciwnicy oraz elementy dekoracji zostały zbudowane z znacznej liczby poligonów. Jest cała masa detali. Natomiast w pełni trójwymiarowe środowisko, po jakim przyjdzie nam się poruszać, jest imponujące. Począwszy od pierwszych poziomów, których akcja toczy się w zróżnicowanych korytarzach kopalni, kompleksy baraków, podwodną bazę, centrum medyczne czy też bazę kryjówkę najemników. Wszystkie lokacje cechuje zróżnicowanie i przywiązanie do detali. Po za tym każdy poziom jest zbudowany inaczej, posiada własną kolorystykę oraz wystrój. To duży plus, który tylko umila rozgrywkę. Dodatkowo warto wspomnieć o nowym enigine GeoMod, na którym „chodzi” Red Faction. Pozwala on na bardzo swobodne niszczenie otoczenia. W praktyce oznacza to, że większą część ścian i innych obiektów możemy zniszczyć, używając odpowiednio dużej zabawki. Możemy robić dziury w ścianach, niszczyć zapory i tym podobne. Jednak największa frajdę sprawia wywalanie dziur w ścianach. Nawet jedno z haseł reklamowych mówi: „Nie masz klucza? Rozwal ścianę obok!”. Zabawa jest przednia i, co ważniejsze, ma zastosowanie w grze, a nie jest tylko dodatkiem. Oczywiście nie możemy zniszczyć absolutnie wszystkiego, ale zdecydowaną większość. Zresztą już sam fakt, że naprawdę mamy wpływ na otoczenie, jest wart odnotowania. Po za tym cała masa sekretów jest możliwa do odkrycia tylko dzięki metodzie destrukcji ścian, co w efekcie sprawia duża frajdę.
Całość wygląda bardzo zachęcająco. W skład naszego arsenału wchodzą takie zabawki jak: pałka -paralizator, pistolet, Shotgun, karabin maszynowy, miotacz ognia, wyrzutnia rakiet, snajperka, znana i lubiana obrotówka oraz specjalny karabin umożliwiający likwidację wrogów przez ściany. Do tego dochodzą liczne granaty i ładunki wybuchowe, co w efekcie daje nam przeszło piętnaście różnych broni. Dodatkowo prawie każdą z nich możemy wykorzystać na dwa sposoby. Pałka może służyć zarówno do ogłuszania jak i do „pieszczenia” prądem. Do pistoletu możemy dołączyć tłumik, co w niektórych misjach okaże się bardzo pomocne. A to nie koniec. Autorzy oddali do naszej dyspozycji kilka pojazdów. Mini łódź podwodna, opancerzony transportowiec czy też koparka z wielkimi wiertłami (rodem z Total Recall) to zaledwie kilka z nich.
Na pochwałę zasługuje także inteligencja przeciwników. Nie są tępymi kukłami, które tylko czekają na kulkę. Są bardzo ruchliwi: biegają, uciekają, kryją się za ścianami, postrzeleni proszą o pomoc, a za chwile strzelają do nas. Innymi słowy: kombinują. I dobrze. Dzięki temu gra tylko zyskuje. Co prawda są momenty kiedy głupieją, ale w większości przypadków są bardzo cwani. Są też dość zróżnicowani. Przyjdzie nam walczyć nie tylko z ludźmi, ale i z robotami, pojazdami, a nawet mutantami i robactwem. Akcja jest bardzo szybka i praktycznie cały czas wszystko śmiga w 30 klatkach na sekundę. Zwalnia tylko przy zbyt dużej liczbie eksplozji lub gdy na ekranie naprawdę jest gorąco. Ale można to wybaczyć.
Gra jest długa, minie sporo czasu nim ją ukończymy. Autorzy postarali się, aby kolejne zdania nie były monotonne, dzięki czemu gra nie znudzi się zbyt szybko. Sporym ułatwieniem jest możliwość zapisania stanu gry w dowolnym momencie. Jak by tego było mało, mamy jeszcze tryb multiplayer, gdzie możemy powalczyć z botami lub kumplami na kilku specjalnie stworzonych arenach. Dzięki temu w końcowej ocenie Red Faction wypada bardzo dobrze. Powiew świeżości w postaci GeoModu jest bardzo interesujący, a w praktyce sprawdza się doskonale. Red Faction ma swój własny, niepowtarzalny klimacik. Moim zdaniem jest to w chwili obecnej najlepsza gra fpp na PlayStayion 2.

Red Faction – PlayStayion 2
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)
admin

View all contributions by admin

Similar articles