Ready 2 Rumble Boxing

Możliwość komentowania Ready 2 Rumble Boxing została wyłączona 0

Grę Ready 2 Rumble Boxing znamy już z innych konsol – chociażby z pierwszego Playstation. Na rynku gier sportowych odniosła niemały sukces, a polska prasa oceniła ją pozytywnie. Niedawno do redakcji przyszła jej wersja na Gameboy Color. Czy boks na malutkim ekraniku wciąż jest taki fajny?
Jest! Już na samym początku zachwyca nas okrzyk „Let’s Get Ready 2 Rumble” i przyjemna, japońska muzyczka, która pasowałaby do każdego tytułu z dziedziny mordobić. Muzyczka ta jest wyraźna, łatwo zapada w pamięć, a co najważniejsze – trzyma klimat. Co prawda brakuje jej tzw. rozwinięcia, to jest motywu, który można by sobie nucić wieczorną porą, lecz za to nie męczy, jak to zazwyczaj bywa z kompozycjami wygrywanymi przez najmniejsze dziecko Nintendo.
Później jest jeszcze lepiej – grafika okazuje się przyzwoita. Postacie walczących są dość duże, zajmują mniej więcej jedną trzecią ekranu. Dokładnie widać różnice pomiędzy wszystkimi siedmioma bokserami. A są to:

  • Afro Thunder – Murzyn z wielką szopą dookoła głowy (stąd ksywka). Wcześniej kierowca jednej z nowojorskich taksówek. Ma świetne poczucie humoru
  • „Big” Willy Johnson – urodzony w końcu XIX wieku Anglik, jeden z największych mistrzów w historii Wysp Brytyjskich. Nie wygląda na 108 lat, które stoi w jego dowodzie osobistym; choć z drugiej strony fryzurę ma zdecydowanie nieżyciową
  • Boris „The Bear” Knokimov – potężny, zwalisty mężczyzna rodem z Chorwacji, nie dość że blondyn, to jeszcze legenda Europy Wschodniej
  • Butcher Brown – rzeźnik przypominający wiedzionego na rzeź goryla. Bardzo silny, dosłownie wypełniony muskułami, ma bardzo duży zasięg ramion
  • Lulu Valentine – panna rodem z Waszyngtonu. Niziutka, niewiele ponad półtora metra, za to bardzo szybka i zwinna. Niektórzy twierdzą, że jest piękna i seksowna
  • Saula – przykład faceta, który powinien walczyć na matach sumo, a nie uprawiać boks. Ten gruby, silny Hawajczyk nie miał sobie równych w całej Japonii
  • Selene Strike – śliczna, wysoka Brazylijka, jedna z najlepszych bokserek na świecie. Mężczyźni za nią szaleją

      Niestety, proporcje zawodników nie zostały zachowane na ringu. Saula jest tego samego wzrostu co słodka Lulu; facet ma jedynie nieco większy zasięg ramion i przez to skuteczniej tłucze po mordzie. Zaletą Ready 2 Rumble Boxing są też krótkie wstawki filmowe wyświetlane przed każdym z pojedynków, tak jak to się przyjęło robić na „normalnych” konsolach. Zostały one wykonane naprawdę dobrze i tu autorom gry należą się brawa. Johnson jest na nich niesamowicie pedalski (zaś walczy odchylony do tyłu – zupełnie jak na klasycznych filmach Charlie Chaplina z lat trzydziestych!), Lulu seksowna, Afro roztańczony, a Butcher niedźwiedziowaty.
W Ready 2 Rumble Boxing dostępne są dwa tryby rozgrywki – Arcade i Championship. Obie nazwy mówią same za siebie. Arcade to walka „jeden na jeden”. Wybieramy zawodnika własnego oraz godnego przeciwnika, po czym rozpoczyna się walka. W Championschip mamy klasyczny turniej z udziałem większej ilości walczących – za zwycięstwo uzyskuje się promocję do kolejne fazy mistrzostw. W menu głównym mamy jeszcze możliwość ustawienia ilości rund, jakie trwa pojedynek bokserski, liczby nokautów niezbędnej do ukończenia walki przed czasem i czas trwania rundy. Są też trzy trudności.
Sama walka jest dość prosta, żeby nie powiedzieć ograniczona. Okładanie się na rynku nie wymaga cudownych umiejętności manualnych, ciosów nie ma zbyt wiele (a jeśli są, to głęboko ukryte), zaś obie postacie obrywają równo. O strategii walki można niestety zapomnieć, choć z drugiej strony wszystko dzieje się w na tyle wolnym tempie, że planowanie ataków wydaje się wręcz nieodzowne. Tak jednak nie jest – a to za sprawą ciosów, które raz wychodzą, a raz nie.
Jeśli miałbym zdobyć się na podsumowanie, to powiedziałbym, że wolę platformówki, strzelaniny i wyścigi. W grach tego typu jest więcej życia, więcej jakże cennej różnorodności. Ready 2 Rumble Boxing jest miodne, temu nie da się zaprzeczyć, ale obawiam się, że w dłuższym okresie czasu jest też i nudne. Tak jak i Tony Hawk’s Skateboarding – to nie jest gra na podróż czy na kolonie. Bardziej do wypożyczenia na tydzień, niż do kupienia.

Ready 2 Rumble Boxing
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)
admin

View all contributions by admin

Similar articles