Mineło trochę czasu od mojego ostatniego postu. Przerwa ta wynikła między innymi z powodu zmiany przeze mnie pracy. Powróciłem do poprzedniej firmy, City Interactive aby pracować nad nowymi grami, dość odmiennymi od poprzednich. Z nimi właśnie będzie związany ten post.

Wszystko zaczeło się od tego, że zacząłem się zastanawiać, co będzie za rok lub dwa z rynkiem gier PC. Obecna generacja konsol, znacznie wyprzedziła możliwościami technicznymi domowe Pecety. Coraz więcej domostw na zachodzie, kupuje gry tylko na konsole i coraz więcej gatunków znajduje się na konsolach. Również NintendoDS ze swoim ScreenTouch oraz Nintendo Wii, pokazują, że konsole prezentują znacznie większe możliwości jeśli chodzi o wymyślanie nowych gatunków gier.

Okazuje się, że jest rynek, który powstał zupełnie nie dawno, a który pozwoli Pecetom, jeszcze długo przetrwać. Chodzi oczywiście o rynek gier online. Bynajmniej nie chodzi o gry massive multiplayer, czy też poprostu multiplayer. Gry “casual” bo o nich mowa, zaczynają przynosić coraz większe dochody i przyciągają coraz większą ilość developerów. Jeśli ktoś wychodzi z założenia, że “casual” oznacza jedynie sprzedaż dużej ilości kiepskich gier za małą cenę ludziom, którzy się wogóle na tym nie znają, to może się szybko na tym spażyć. Jak przekonuje Greg Costikyan w swoim nowym artykule rynek gier casual, powinien zacząć przeciągać na swoją stronę hardcorowych graczy, którzy skoncentrowani obecnie na grach AAA, są najlepszym potencjalnym rynkiem zbytu. Rynek gier AAA rządzi się nieco odmiennym prawem, w którym stawia się pytanie “Czy sprzedamy milion kopii tej gry ?”. Tymczasem na rynku casuali, wydawcy zastanawiają się “W jaki sposób trafimy tą grą do ludzi którzy będą chcieli ją kupić ?”. Głównym celem jest więc, szukanie ludzi którzy tą daną grę kupią oraz unikanie ludzi którzy tą grą nie będą zainteresowani. Jest ważne więc aby, zacząć przygotowywać dla hardcorowych graczy szereg ciekawych gier online, które zainteresują ich rynkiem casual, zamiast próbować na siłę zmuszać ludzi, którzy nigdy nie grali w gry, aby nagle stali się maniakami gier wideo.

Wygląda na to więc, że w niedalekiej przyszłości, wielu developerów będzie oferować dużo gier, przeznaczonych dla zaawansowanych graczy. Gry takie będą się charakteryzować cechami dość odmiennymi niż obecne gry dla graczy casual:
– zwiększenie możliwości w grach poprzez rozbudowanie fabuły i skierowanie ich dla specyficznej grupy odbiorców
– większe wymagania sprzętowe, grafika 3D, większa różnorodność grafiki, nowsze technologie takie jak grafika wektorowa (nie mylić z 3D)
– bogatsza historia, bogatszy dźwięk i grafika, co za tym idzie dłuższy czas sciągania ich z serwisu, lecz w dzisiejszych czasach gry sieciowe wielkości 50MB nie stanowią już tak dużego problemu, jak to było na początku rozwoju internetu

Z pewnością, wiele gatunków, takich jak RTS, RPG, lecz w nieco zmienionej formie, zacznie niedługo zdobywać rynek casual. W czasach gdy z powodu rosnących kosztu developmentu gier AAA, coraz więcej developerów zaczynie szukać swojej szansy w grach online, można sie zastanowić, czy nastąpi przesycenie rynku ? Jak słusznie zauważył Greg Costikyan, rocznie drukuje się miliony książek a mimo to rynek nie jest nimi przecysony. To samo można powiedzieć o rynku gier, który się wciąż rozrasta. Sama dystrybucja gier się również zmieni. Zamiast płacić za pojedyńcze gry, będzie można opłacić miesięczny abonament i grać w dowolną ilość gier jake oferuje serwis internetowy. Z tego powodu developerzy będą mieć też coraz lepsze układy z serwisami które będą coraz bogatsze i będa starać się pozyskać najlepszych developerów na zasadach wyłączności.

Jak więc będzie wyglądać rynek gier na PC ? Czy umrze jak niektórzy przewidują ? Z pewnością nie. Przejdzie jedynie metamorfozę i z tytułów AAA przejdzie na rynek gier online, który ze zwykłych gier biurowych, rozrośnie się do gier bardziej złożonych ale wciąż o krótkim czasie grania

O tym gdzie zmierza rynek
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)