Mario Tennis

Możliwość komentowania Mario Tennis została wyłączona 3

W momencie, kiedy zacząłem odpalać Tennis, miałem dosyć mieszane odczucia. Przede wszystkim dlatego, że nie należę do osób, które dałyby się pokroić za którąkolwiek z gier z serii Mario oraz dlatego, iż nie należę również do fanów samego Tenisa. Powyższe dwa czynniki naprawdę napełniały mnie czymś, co można określić mianem ANTY.
Kiedy moja animowana postać wybiegała na kort, nadal nie byłem zbytnio przekonany, czy w ogóle chcę na to patrzeć. Jednakże kiedy rozpoczęła się sama rozgrywka moja postawa dość mocno sceptyczna na początku okazała się w tej chwili czymś całkowicie odległym i nierzeczywistym. Po odbiciu kilku pierwszych piłek zdałem sobie sprawę, że Mario Tennis jest tym, co ponownie spowoduje, iż kolejne godziny rozpłyną się niezauważalnie. I tak też się stało. Kiedy po paru godzinach odbijania piłeczki otrząsnąłem się i odszedłem od ekranu byłem już pewien, że ocena końcowa będzie maksymalna.
Mario Tennis jest fantastycznie opracowaną graficznie (samo pojawienie się zawodników na korcie i początek gry jest niesamowicie monumentalnie zabawne, tak samo jak ich zachowanie się w czasie gry) i dźwiękowo (odgłosy kibiców i uderzenia piłki prawie jak na prawdziwym stadionie) gierą, na dodatek walory giercowania są równie rewelacyjne. Dodatkowo walory te rosną wraz ze zwiększeniem liczby uczestników rozgrywki. To co się dzieje przy bieganiu po korcie we czterech jest nie do opisania. Tego po prostu trzeba spróbować.
Zaczynając gierę wybieramy, czy trzaskać będziemy się na korcie z komputerem, z kumplem czy też z dwoma lub trzema kumplami. Następnie możemy wybrać spośród czternastu komputerowych graczy (między innymi oczywiście Mario, Luigi oraz Yoshi, Peach, Toad), tego którym będziemy stawiać opór przeciwnikowi – pamiętać należy o tym, iż tak samo jak w wielu innych grach, wraz z zagłębieniem się w grę i pokonaniem pewnych poziomów, również i tu odkrywamy nowe rzeczy, do których przykładowo należą nowe postacie, które później możemy wykorzystać na korcie.
Po wyborze swojego bohatera, określamy rodzaj gry w jakim będziemy uczestniczyć. Pierwszy z nich to Exhibition. Pozwala on nam na przećwiczenie podstawowych umiejętności w czasie zwykłego grania. Tu można grać w singla i w debla.
Drugi tryb to Tournament. Czyli inaczej rozgrywka pucharowa, w której grając samodzielnie możemy walczyć przeciwko ośmiu przeciwnikom lub wybierając grę podwójną przeciw czterem innym drużynom.
Trzeci rodzaj to Ring Shot, gdzie w czasie gry trzeba trafiać w pojawiające się na korcie pierścienie i w ten sposób zdobywać flagi. W dalszym wyborze są cztery dodatkowe gry. Pierwsza polega na wykończeniu wszystkich pierścieni przed końcem meczu. Druga to wystrzelanie pierścieni przed upływem określonego czasu. Trzecia to trafienie w określoną liczbę pierścieni. Czwarta polega na trafianiu w najlepiej punktowane obręcze w określonym limicie czasowym.
Czwarty rodzaj nazywa się Bowser Stage i jest dość zakręconym trybem. Tu należy zbierać pojawiające się przedmioty na korcie, które dodają nam pewnych cech w czasie samej gry (coś jak arkanoid, gdzie przykładowo: czerwona muszla sprawia, że twój przeciwnik nie jest w stanie się poruszać przez moment, muchomor spowoduje przyspieszenie twojego zawodnika, gwiazda doda siły graczowi, a grom przykładowo spowolni wszystkich graczy). Jednak do tego wszystkiego akcja meczu umieszczona została na ruchomym korcie, co sprawia dość duże problemy koordynacyjne.
Piąty i ostatni z głównych trybów to Piranha Challenge. W czasie tej gry musimy odbijać, wręcz można by to określić jako naloty piłek wylatujące z kilku „roślinek” znajdujących się po drugiej stronie kortu. Coś na kształt ściany, która oddaje ze wzmożoną siłą.
Kiedy dokonamy już wyboru, w co będziemy grali, komputer daje nam jeszcze szansę wybrania ilości setów i gier jakie będziemy rozgrywać. Dodatkowo dany zostanie nam również wielokrotnie wybór poziomu trudności naszego przeciwnika (istnieją cztery poziomy, w tym ostatni z nich (Intense) oznacza nie mniej nie więcej tyle, że wybierając nawet słabego i wolnego „grzybka” będzie to równoznaczne z wyborem finalisty Wembley albo czegoś podobnego, który piły będzie posyłał nam w taki sposób, że będzie się trudno zorientować czy coś w ogóle przeleciało czy też nie – nie wspominając już o chamstwie z jakim piłki będą latały po przeciwległych rogach kortu).
Poza określeniem ilości setów i poziomu trudności, będziemy również mogli wybrać sobie rodzaj kortu, na którym toczyć się będzie walka. Do naszej dyspozycji otrzymujemy cztery charakterystyczne dla siebie nawierzchnie. Pierwsza z nich to tak zwany Hard Court – średnia prędkość piłki i dość mocne odbicie. Druga to Composition Court – tu piła lata najszybciej i w miarę przeciętnie się odbija. Trzeci kort to zwykła trawa (Grass Court) na której piła jest szybka i słabo odbijająca się. Czwarty i ostatni rodzaj nawierzchni to Clay Court – wolne piłki i słabiutko odbijające się.
Tak samo jak w przypadku graczy, przy dłuższym graniu również i ilość możliwych do użytkowania kortów wzrasta.
Warto na koniec również wspomnieć, iż w czasie pauzy w opcjach możemy ingerować także w ustawienia kamer, co daje nam kilka różnych ujęć naszej gry i powoduje dodatkową atrakcję.
I tak oto w ogólnym zarysie przedstawia się kolejna gra firmowana Mari’em, która dla niektórych może być prawdziwym zaskoczeniem. Szczególnie dla tych, którzy nie przepadają za „Mario Corporation” i tenis jest dla nich obcą grą.
Ocena ogólna: 10 – czego więcej trzeba wymagać od gry, dobra, łatwa i przyjemna, w dodatku te Replay’e, toż to animowane arcydzieło.
Poza tym nie wiem, jak jeszcze można by urozmaicić taką grę jak tenis; dla antyfanów Maria mogę się zgodzić z oceną końcową równą 9.
W tej grze nic po prostu nie jest w stanie przyćmić opcji grania w parę osób, która jest naprawdę rewelacyjna.

Mario Tennis
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)
admin

View all contributions by admin

Similar articles