Golf

Możliwość komentowania Golf została wyłączona 10

Czarno-biały Golf jest jedną z najstarszych gier przeznaczonych dla Gameboy’a. Powstał w zamierzchłych czasach zmian ustrojowych w Polsce, kiedy to Nintendo stawiało swe pierwsze kroki na rynku handheldów (konsol podręcznych) i każdy krok musiało dokładnie przemyśleć. Dlatego też program ten jest straszliwie standardowy – obok uśmiechniętego Mario pojawiającego się od czasu do czasu na ekranie nie zobaczymy tu niczego zaskakującego. Oczywiście nie można wymagać oryginalności od prekursorów gatunku (to tak jakby ktoś zarzucił pecetowej „Dune 2”, że jest standardowym RTS-em, niczym więcej), jednak musi znaleźć to swoje odzwierciedlenie w ocenie. I stąd te 5 punktów, które z pewnością już zauważyłeś u dołu niniejszej recenzji. Wytłumaczyłem się? Jeśli tak, to zapraszam do dalszej lektury.
Golf firmy Nintendo oferuje dwa pola golfowe: Japonię i Amerykę. Różnią się one układem dołków oraz wszelkich możliwych przeszkadzajek terenowych: drzew, akwenów wodnych, łach piaskowych i trawników porośniętych bujną trawą. Oba tereny zaprojektowano dość ciekawie, widać, że zajmowali się tym ludzie, którzy na golfie niejedne zęby przejedli (co ma sens, wszak każdy człowiek miewa w życiu dwa, a nawet trzy komplety zębów). Autorom Golfa udało się wycisnąć z niewielkiej konsolki i carta 256 kB naprawdę sporo – na malutkim ekraniku widać wszystkie szczegóły pola oraz niezbędne wskaźniki. Również i mapa, którą można sobie włączyć (dzięki niej zorientujesz się, gdzie znajduje się dołek), zasługuje na uznanie. Jest czytelna, pomaga połapać się w rzeźbie okolicy i wybrać właściwą „drogę” do celu. Dodatkową atrakcją są zmieniające się warunki atmosferyczne, a zwłaszcza wiatr. Jak wiadomo, ma on wpływ na lot piłki – tyle że w tym przypadku autorzy gry przegięli. Piłka zachowuje się czasami tak, jakby była nadmuchiwanym balonem; lata tak, jak zawieje, a nie tak, jak jej każe gracz…
Co jeszcze oferuje Golf? Ano – standardowy zestaw kijów (od puttera przez laski drewniane po występujące w dużych ilościach irony), dość prosty system symulacji uderzeń w piłkę, przejrzystą tabelę punktową, przyjemną melodyjkę oraz możliwość zabawy z kumplem. Jednym słowem wszystko to, co przyzwoity program golfowy zawierać powinien. A że nie ma w nim niczego błyskotliwego? Cóż, zrzućmy to na karb wieku. W końcu wino sprzed 300 lat też nie nadaje się do picia…

Golf
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)
admin

View all contributions by admin

Similar articles