GameBoy Advance

Możliwość komentowania GameBoy Advance została wyłączona 6

21 marca 2001 jest datą, która zostanie zapamiętana przez świat graczy konsolowych. Ten dzień był prawdziwym pokazem kto tak naprawdę jest zwycięzcą w pojedynku o klienta.
GameBoy Advance był z pewnością jedną z najbardziej oczekiwanych platform ostatnich lat. Nawet bardziej niż PlayStation 2 czy też Dreamcast. Ludzie potrafili składać zamówienia nawet na kilka miesięcy przed premierą. Widać, że zapotrzebowanie było ogromne. Innym dowodem tego może być sam fakt powstawania emulatorów tej platformy na długo przed jej ukazaniem się.
Japońska premiera przebiegła szybko i sprawnie. Kilka krótkich reklam w telewizji oraz plakatów na ulicach wystarczyło, by przed sklepami pojawiły się kolejki. Niektórzy koczowali przez cała noc tylko po to, by być jednym z pierwszych, którzy dostaną to cudo. Polska premiera przeszła bez echa. Po prostu konsolka pojawiła się w sklepach, a nawet hipermarketach, z kilkoma gierkami. Tak po prostu…

Konsolka
Pierwsze wrażenie jest jak najbardziej pozytywne. Konsolka jest mała, mniejsza niż oryginalny GameBoy, ale nieco większa niż GB Color. Jeśli chodzi o sposób trzymania, to Nintendo poszło w kierunku wyznaczonym przez SNK i ich NeoGeo Pocket Color, dzięki czemu GBA trzyma się niezwykle wygodnie. Największe zmiany dotyczą oczywiście parametrów, bo takie drobiazgi jak krzyżak czy przyciski pozostały bez zmian. Jedynie ich liczba powiększyła się o dwa dodatkowe umieszczone na górnych rogach obudowy nazwane odpowiednio L i R. Dodatkowo GameBoyAdvance występuje w trzech korach: fioletowym, białym oraz przezroczystym.
Sercem GBA jest potężny 32 bitowy procesor RISC, co już dobrze świadczy o potencjalne tego maleństwa biorąc pod uwagę, że jego poprzednim posiadał zaledwie 8 bitowy procesor oparty o technologię Z-80. Efektem tego są gry o grafice na poziomie Super Nintendo, a nawet wyższym. Polecam zerknięcie na screeny Pamięć to 256 kB, czyli ośmiokrotnie więcej niż w GBC. Maksymalna rozdzielczość to zaledwie 240×160 pixeli, jednak zapewniam, że to w zupełności wystarczy. Ekranik jest o wymiarach 4×6 centymetrów i potrafi wyświetlić nam przeszło 511 kolorów z palety 32000.
Prócz zwiększenia mocy obliczeniowej, Nintendo poprawiło oraz dodało kilka drobiazgów. Najlepszym na to przykładem jest port do kabelka Link. Dzięki niemu nie tylko będziemy mogli połączyć kilka konsolek na raz, ale podłączyć je nawet do telefonu komórkowego. Co ważniejsze, zlinkowani gracze będą potrzebowali tylko jedno egzemplarza gry. Inna sprawa to kompatybilność z starszymi gierkami. Tak, tytuły ze starego GameBoya i GameBoya Color także będą działały. Gdy włożymy carta z starszą grą, GBA automatycznie rozpoznaje format i, w przypadku czarno-białych gierek, dobiera kolory (choć jest możliwość zrobienia tego samemu). Dodatkowo możemy rozciągnąć obraz wciskając przycisk L, a jeśli efekt nie przypadnie nam do gustu – wrócić do zwykłego wciskając klawisz R.
Carty od GBA są małe (nawet bardzo). Tradycyjny cart od GBC jest większy co najmniej o połowę. Po włożeniu go do konsolki wystaje z niej i wygląda paskudnie. Z kolei carty do GBA po włożeniu znikają i tworzą z konsolką jeden idealny kształt. Czy to ma zachęcać do kupowania nowych gier?
Do pracy GBA wymaga zaledwie dwóch bateryjek paluszków, czyli tyle samo co jego poprzednik. Dobre alkaiczne bateryjki wystarczają na przeszło 15 godzin ostrego grania.

GameBoy Advance
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)
admin

View all contributions by admin

Similar articles