Colin McRea Rally

Możliwość komentowania Colin McRea Rally została wyłączona 3

PRODUCENT: ???
WYDAWCA PL: ???

WYMAGANIA SPRZĘTOWE:
Minimalne: ???
Zalecane: ???

Autor: MASTER

Kilka słów na początek.
Ta gra została stworzona ponad dwa lata temu. Dziś nie jest już może tak dostępna jak wtedy, ale na pewno godna uwagi każdego maniaka potrafiącego pokazać swoje umiejętności jazdy WaRiaCkim samochodem. Wiemy, iż całkiem niedawno wyszła bardzo podobna gra „Rally Championship”, która miała zastąpić „Colina”. Oficjalnie jej się to udało, ale jak zwykle znalazła się grupka osób będących przeciwnego zdania, do których także ja należę. Różnice wynikają z wielu czynników, między innymi realności prowadzenia auta. Mimo swego podeszłego wieku, ‚Colin McRea Rally” wydaje się być lepszym programem pod tym względem. Nie ma „zmiłuj się” – auto rzuca nawet przy najmniejszej przeszkodzie, przy wciśniętych hamulcach i lodowym podłożu ledwo da się wjechać w zakręt, konkurenci są szalenie dobrzy w swym fachu a samochód jest bardzo wrażliwy na każdy krzaczek czy drzewo. Ogólnie rzec biorąc jest to chyba najlepsza gra w branży, ale najlepiej ściągnąć „Hołka” i po prostu przeprowadzić test. Nawiasem mówiąc wkrótce ma się ukazać druga część owej gry i ciekaw jestem czy stanie na wysokości zadania i czy będzie godnym następcą.

Menu.

Championship – w tenże sposób możesz rozpocząć rajdowe mistrzostwa świata. Będziesz ścigał się w towarzystwie 15 kierowców i ich pilotów w 8 krajach, na temat których potem. Kiedy w danym państwie przejedziesz wszystkie trasy zajmując w klasyfikacji końcowej co najmniej piątą pozycję, przechodzisz dalej. Jeśli nie, musisz niestety zacząć od początku, lub wgrać ostatnio zapisanego save’a. Twoim największym konkurentem jest tytułowy Colin McRea. Jest naprawdę dobry i gdy choć na chwilę go wyprzedzisz możesz być z siebie dumny.

Rally – tutaj do wyboru masz tyle krajów, ile ich zaliczyłeś w mistrzostwach. Są to: Nowa Zelandia, Grecja, Monte Carlo, Australia, Szwecja, Korsyka, Indonezja i Wielka Brytania. Możesz wybrać wszystkie, kilka lub jeden dowolny odcinek w danym państwie. Ścigasz się z tymi samymi kierowcami co w Championshipie. Wszystko to dla treningu.

Time Trial – prawie to samo co powyżej, tylko na pierwszy plan wychodzi czas przejazdu. Często bije się tu życiowe rekordy.

Rally School – jeśli nigdy przedtem nie obcowałeś z samochodem rajdowym, koniecznie wybierz ten dział. Tu Colin zdradza ci swoje tricki i uczy cię jak jeździć (by przeżyć:)).

Options – ustawienia klawiszów, trudności, jakości obrazu, plepleple…

Naprawa i konfiguracja ustawień w samochodzie.
Zanik odpalimy bydlaka należałoby odpowiednio ustawić jego elementy takie jak opony, zawieszenie, hamulce, czułość kierownicy oraz skrzynię biegów. Bardzo może tutaj pomóc ściągawka w lewym dolnym rogu ekranu („view stage”), gdzie spisane są dane najbliższego odcinka wraz z dołączoną mapką (w trybie „rally” oraz „championship” zanim ponownie będziesz mógł naprawić auto, zmuszony jesteś przejechać 2 a czasem 3 odcinki, wtedy dostępna jest ściągawka dla nich wszystkich, musisz więc znaleźć kompromis w ustawieniach!). Elementy WRC:

opony (tyres):
slicks – świetne na asfalt lub mocno ubite suche podłoże.
dry – zapewnia maksymalną przyczepność na wszystkich rodzajach żwiru, nieco gorzej spisuje się w kontakcie z piaskiem i ziemią.

wet – ten typ opony przeznaczony jest do jazdy po mokrej nawierzchni. Napisano również, że stosuje się przy kombinacji błota z małą ilością śniegu. Stanowi ostatnią deskę ratunku podczas burzy i anomalii pogodowych.

Spikes – gdy głębokiego śniegu w „trzy piguły” polecam to cudko. Niestety nie będzie można rozwijać jakichś nadzwyczajnych szybkości na śniegu jeśli życie nam miłe. To oczywiste, że te opony nie uczynią go asfaltem, miejcie więc to na uwadze!

zawieszenie (supension):

Soft – miękkie zawieszenie przeznaczone jest do pokonywania wertepów oraz wszelkich nierówności, gdyż cała siła idzie w amortyzatory. Zalecam przy tym ustawieniu wolniejszą jazdę, szczególnie podczas pokonywania zakrętów – skaczące nadwozie często może spowodować utratę sterowności pojazdu, prowadzącą do poślizgu a nawet dachowania. Jeśli dopiero zaczynasz grać, omiń to ustawienie. Nie muszę chyba mówić, że wraz ze wzrostem szybkości zawieszenia jakby mięknie i przy dużych prędkościach trzeba się nie lada namęczyć, by skręcić – nawet mały kamyczek może popsuć stabilność.

Medium – wypośrodkowane ustawienie zawiera elementy miękkiego i twardego zawieszenia. Autko prowadzi się nieco lepiej, gorzej znosi „wybrzuszenia”. Standardowe ustawienie na prawie każdej trasie.

Stiff – świetnie nadaje się na twarde podłoże, kapitalnie trzyma WRC przy asfalcie i innej równej niczym stół nawierzchni. Tutaj trudniej wypada się z trasy, ale niestety kosztem zmniejszonej odporności na przeszkody terenowe, energia kinetyczna pochłaniana jest przez nadwozie niszczące się tym samym stopniowo.

hamulce (brakes):

Rear Bias Brakes – hamuje głównie tył auta, co jest jednoznaczne z użyciem hamulca ręcznego. Bez sensu, no nie?

Even Brakes – tak jak w każdym pojeździe działają i przednie i tylne hamulce.

Front Bias Brakes – działają głównie „tarczówki” pod maską. Nie ekonomiczne ustawienie. Dlaczego? Spytajcie taty!

czułość kierownicy (steering):

Low sensitivity – możesz zgłupieć przy kręceniu kierownicą a i tak WRC ledwo skręci. Polecam dla nerwowych kierowców na trasach bez zakrętów.

Medium sensitivity – to już coś bardziej sensownego. Taka konfiguracja zalecana jest na trasach z większą ilością zakrętów oraz pod wątpliwym podłożem. Za mocne przekręcenie kierownicy powoduje turbulencje, tak dzieje się na lodzie, piasku i śniegu.

High sensitivity – czujesz czym jedziesz, szczególnie przy małej prędkości i dużej liczbie ostrych zakrętów, tak jak przy górskiej serpentynie. Wyćwicz sprawność palców, bo wylądujesz na drzewie!

skrzynia biegów (gear ratio):

Max speed – tej opcji używaj przy „otwartej” trasie, gdzie jedzie się głownie prosto. Tutaj przyśpieszenie jest marne, ale prędkość maksymalna obłędna.

Good speed – podobnie jak powyżej, lecz do „setki” szybciej a „na maksa” mniej.

Balance speed – kompromis pomiędzy dwoma konfiguracjami powyżej a dwoma poniżej.

Good acceleration – przyspieszenie jest naprawdę niezłe, ale wozik mniej wyciaga.

Max acceleration – ma „kopa” aż się opony palą. Kapitalnie wychodzi się dzięki niemu z zakrętów. Dobre ustawienie przy krętej drodze, gdzie dużą wagę przyjmuje pokonanie małych odcinków w jak najmniejszym czasie.
Podczas naprawiania WRC mamy do czynienia z tym co powyżej i jeszcze z elektroniką. Chyba nie muszę pisać które elementy powodują poszczególne problemy podczas jazdy.

Państwa:

Nowa Zelandia – trasy w tym małym państwie na końcu świata trasy są otoczone górami, podłoże stanowi najczęściej ubity ciemny żwir (właściwie ziemia) podobny do asfaltu ale o innych właściwościach. Auto trzyma się nieźle, zakręty nie są zbyt ostre i, ponadto cały czas towarzyszy nam płot po obu stronach drogi. Czasem pomaga (nie można wypaść i zapodziać się gdzieś w rowie), czasem przeszkadza (nie można „ciąć” odcinków). Idealne miejsce dla początkujących rajdowców.

Grecja – miejsce o zwiększonym poziomie trudności. Nieco trudziłem się nad ustaleniem podłoża, na oko jest to mocno ubity żwir ale o zmniejszonym poziomie przyczepności. Krajobraz jest bardzo ładny i naprawdę obrazuje kraj takim jakim jest w rzeczywistości. Proszę jednak zwrócić baczną uwagę na drogę, gdzie auto na stromych zakrętach skłonne jest do ślizgania się. Tutaj właśnie przydałaby się maksymalna akceleracja do płynnego wychodzenia z zakrętów.

Monte Carlo -To twój pierwszy poważny sprawdzian umiejętności, nawierzchnia ma to do siebie, że nie szczędzi nam problemów. Pewnie myślałeś, iż Monte Carlo to malutki kraj pełen słońca, ale zimą śniegu jest tam naprawdę dużo.

Australia – ogromne połacie ziemi, rozłożone na setkach kilometrów kwadratowych. Można tu rozwijać największe w grze prędkości, zakręty nie są zbyt ostre. Auto dobrze trzyma się żwirowej rozpalonej od słońca drogi. Preferuję ustawienia „balance speed” lub „good speed” na tych trasach.

Szwecja – kraina królowej śniegu, przypomina znaną skądinąd „Zakopiankę” podczas strajku służb odśnieżających. Wąziutka droga jest z obu stron otoczona śniegiem, musimy więc jechać bardzo powoli (siła odśrodkowa przy zawracaniu daje się we znaki) i trzymać się tej strony w którą zamierzamy skręcić (jeśli w lewo to blisko lewej krawędzi). Gdy tylko koła zetkną się ze śniegiem, następuje gwałtowny spadek szybkości i sterowności. Tymczasem czas płynie nieubłaganie do przodu.

Korsyka – wyspa pełna górskich serpentyn. Idealne miejsce na zastosowanie układu kierowniczego o maksymalnej czułości, opon na asfalt, twardego zawieszenia oraz maksymalnego przyśpieszenia. Koła wręcz lepią się podłoża, zakrętów co niemiara. Uwaga na ścianę skalną, którą niezbyt toleruje nasz WRC. Przy zakręcaniu koniecznie używaj hamulców.

Indonezja – na samym początku trasy w tym państwie sprawiały mi bardzo dużo problemów. Przede wszystkim najważniejszą czynnością jest odpowiednia konfiguracja wozu. Polecam miękkie zawieszenia, opony typu „dry”, układ kierowniczy przestawić na średni poziom a przyśpieszenie na maksymalne. Początkowo teren nie wydaje się być tak trudny, jednak ciągle psują się układy jezdne w konsekwencji czego ledwo dojeżdżamy do mety – WRC sam skręca, silnik dogorywa już na średnich obrotach, hamulce jakby „wcięło” a ponadto strasznie rzuca. Tu po raz pierwszy spotykamy się z piaskiem (sand), o bardzo małej przyczepności.

Wielka Brytania – hohoho, ten kraj jest wyjątkowo srogi dla nas. Wszystko co umiałeś dotychczas jakby znika. I co z tego skoro wyprzedziłeś Colina o jakieś 8 sekund? To przestaje mieć znaczenie. Opony typu „wet” są standardowe ale i tak prowadzi się katastrofalnie. Trasa ciemna, ledwo ją widać. Tutaj musisz wypruć sobie żyły.

Napisy, wskaźniki i rekordy.
Podczas prowadzenia WRC na ekranie widać sporo cyferek i danych. W lewym górnym rogu widzimy naszą pozycję na tle innych zawodników. Wóz jest podświetlony czerwonym (kiedy w stosunku do ostatniego odcinka pojechaliśmy gorzej) lub zielonym kolorem (jeśli się poprawiliśmy). Nieco po prawej stronie widzimy co jakiś czas strzałki. Symbolizują one ostrość zakrętów, wyróżnia się siedem rodzajów: prosty (do 20 stopni), lekki (do 45 stopni), nieco trudniejszy (ok. 45 stopni), nieco trudny(do 90 stopni), dość trudny (ok. 90 stopni), ostry (ok. 120 stopni) i bardzo ostry (powyżej 160 stopni). Dwa pierwsze są niegroźne, przy pozostałych wskazane są hamulce. W lewym dolnym rogu widzimy nasz czas, w prawym górnym rogu wskaźniki prędkościomierza i skrzyni biegów a nieco powyżej statystykę przejechanych odcinków i naszą przybliżoną pozycję na trasie. Podobnie jak przedtem mamy do czynienia z czerwonym kolorem (Colin przebył ten kawałek krócej niż my) i zielonym (dany odcinek pokonaliśmy lepiej od tytułowego Colina). A co jakiś czas (przy przekraczaniu punktów kontrolnych) pojawiają się napisy. Jeśli widnieje tam minus to znaczy że jesteśmy lepszy a jeśli plus gorsi od lidera o wskazany czas.

Colin McRea Rally
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)
admin

View all contributions by admin

Similar articles