Battleship

Możliwość komentowania Battleship została wyłączona 1

Oto przykład gry, o której nie da się zbyt dużo napisać. Nie zawiera żadnej historii, żadnego scenariusza czy życiorysu postaci, który można by przytoczyć. Ten cart jest po prostu elektroniczną wersją starej jak szkoła gry w „statki”, nieco udziwnioną, lecz równie atrakcyjną.
Pozwólcie, że przypomnę. Dwójka graczy (w tym przypadku jeden z nich może, ale nie musi, być symulowany przez konsolę) wciela się w admirałów konkurujących ze sobą armii. Rozstawiają oni na morzu swoje floty, po czym na zmianę ostrzeliwują akwen przeciwnika. Cel jest prosty: zatopić wszystkie obce jednostki ku chwale własnej i całej ojczyzny. Liczy się tylko ślepy fart i talent do przewidywania ustawienia wojsk przeciwnika.
W Battleship wydanym w 1992 roku przez Mindscape na licencji potentata zabawkarskiego Hasbro sytuacja ma się niemal identycznie. Z tą różnicą, że wszystkie zasady, które obowiązywały w „szkolnej”, papierowej wersji gry uległy zmianom. Po pierwsze – powierzchnia akwenu pozostającego do dyspozycji każdego z admirałów została ograniczona do 64 pól (8 na 8). Pociągnęło to za sobą konieczność redukcji floty. To właśnie druga nowość wprowadzona przez gameboy’owe Battleship – do dyspozycji mamy tylko jeden statek „jednomasztowy” (tu jest łódź podwodna), jeden „dwumasztowy” (fregata), jeden „trzymasztowy” (niszczyciel) i jeden „pięciomasztowy” (pancernik). Na planszy robi się więc nieco więcej miejsca, tym bardziej, że nic nie stoi na przeszkodzie, by okręty te stały obok siebie burta w burtę.
Kolejną nowością jest wprowadzone uzbrojenie specjalne. Każdy z statków, o ile nie został zatopiony, może raz w czasie gry wydać salwę specjalną. I tak fregata może wystrzelić dwie niezależne rakiety naraz, zaś niszczyciel trzy. Pancernik posiada potężną rakietę balistyczną, która niszczy pięć przylegających do siebie pól (na zasadzie „X”), zaś łódź podwodna ma na pokładzie radar pozwalający dokładnie przebadać cztery sąsiadujące z sobą pola akwenu. Wszystkie te cudowne bronie warto wykorzystać na samym początku rozgrywki, by szybko i skutecznie wymacać jednostki wroga. Warto się postarać zwłaszcza o wykorzystanie radaru, gdyż wystarczy jeden pocisk przeciwnika, by łódź podwodna wraz z tym kosztownym urządzeniem poszła na dno śladem gospodarki polskiej czasów AWS.
Komputer gra ze zmiennym szczęściem. Na pierwszych etapach (bo gra została podzielona na etapy, co więcej, uzbrojono ją w kody dostępu do poszczególnych poziomów) strzela losowo. Widzimy, jak kursor porusza się po naszym akwenie, jak przeskakuje z miejsca na miejsce, jak nachodzi na nasz statek, by po chwili z niego zejść. Podnosi to emocje towarzyszące grze, jednak nie czyni z Gameboy’a giganta intelektu. Tym bardziej, iż nieraz wydaje mu się, że statek zaczynający się przy lewej bocznej krawędzi ekranu może kończyć się przy krawędzi prawej bocznej (!). Z czasem jednak poziom rozgrywki wzrasta. Grałem kilka razy na poziomie piątym i za każdym razem komputer niszczył mi dwa największe statki nie pudłując ani razu! Zupełnie jakby wiedział, gdzie ustawiłem swoje jednostki. Choć z drugiej strony – w przypadku gier losowych, a „Statki” się do takowych się zaliczają, zaistnieć może tylko właśnie takie, sztuczne i w zasadzie niesprawiedliwe podniesienie poziomu trudności.
Oprawa graficzna Battleship jest przyzwoita. Lecące rakiety oraz topiące się statki są całkiem przyjemnie animowane, zadbano też o obrazki przedstawiające „pudło”, z angielska „Miss”. Akweny wodne bardziej przypominają kawałek kartki w kratkę niż morze, zaś stateczki są całkiem, całkiem. Muzyka i wszelkiej maści odgłosy są przyzwoite i nie nudzą się zbyt szybko.
Mindscape nie błysnął geniuszem, ale pokazał się z przyzwoitej strony. Gdyby nie owa losowość gry, tak ze strony komputera, jak i gracza, i niewielkie oszustwa stosowane przez komputer, postawiłbym ocenę wyższą. A tak… no cóż, to z pewnością jedne z najlepszych „statków” na czarno-białego Grajchłopca.

Battleship
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)
admin

View all contributions by admin

Similar articles